poniedziałek, 9 czerwca 2014

Moja DIY toaletka i inspiracje, czyli miejsce tylko dla mnie

Od rana buszuję po internecie, bo przez tę niewdzięczną burzę spać się nie dało. Jak widzicie wygląd bloga uległ zmianie. Do lata zostało nam jeszcze 2 tygodnie, ale ja przez stronę Weheartit żyję już morzem, relaksem, latem. Dlatego stwierdziłam, że tym razem postawię na prostotę. Nie mogło zabraknąć dużej ilości bieli i nieco błękitu - to są właśnie moje letnie kolory, przejrzyste, subtelne, orzeźwiające. Pojawiła się także muszla przy moim zdjęciu, a tak, żeby podkreślała tą świeżość :) Nie wykluczone, że przez najbliższe dni będę jeszcze zmieniała co nieco, jakieś drobne detale.

Dzisiaj chcę Wam pokazać moje królestwo, w którym wykonuję codzienny rytuał, mój własny kąt, czyli wyłącznie moje miejsce. Mowa o toaletce, którą mam w sypialni. Poniżej zdjęcia i kilka słów o niej :) 








Nie jest to toaletka marzeń, nie ma co się oszukiwać, została ona zbudowana tak, aby było najtaniej, no i fakt, że jej miejsce jest pod skosem dodatkowo utrudnia zadanie. Mogłaby być większa, ale mój pokój jest naprawdę niewielki, także wciśnięcie tam półki ponad metr byłoby już przesadą. Brakuje tam porządnego krzesła, które pojawi się wraz z przypływem wolnej gotówki :)

Na dolnej półce mam wiklinowe koszyki w naturalnym kolorze, aby pasowały mi do drewnianej podłogi. Służą one do segregacji kosmetyków, od lewej : koszyk na kosmetyki do twarzy (pudry, podkłady, róże itd), koszyk na kosmetyki do oczu i ust (eyelinery, kredki, tusze, błyszczyki , szminki) , a ostatni to koszyk na cienie do powiek.



Poniżej mam dla Was kosztorys ile taka toaletka kosztuje i z czego się składa:
• półka duża - Ikea, 8 zł
• półka mała - Ikea, 10 zł
• wsporniki - Ikea, 2 x 10 zł
• lustro - Pepco, 29 zł
• koszyki - Jysk, 3 x 10 zł
                   ______________
                   RAZEM 93 zł

Oczywiście można to zrobić jeszcze taniej, jakiekolwiek lustro powiesić albo po prostu je postawić na półce, a zamiast koszyków pomalować kartoniki.





Oprócz tego mam także dla Was garść inspiracji z toaletkami w roli głównej. Oczywiście są to niesamowite mebelki warte setki, tysiące złotych, ale co tam , pomarzyć można :)

Pamiętajcie, że nad toaletką bardzo ważne jest światło! Ja nad swoją jeszcze nie zamontowałam żadnego, ale to przez to, że zazwyczaj maluję się rano, a moja toaletka znajduje się pod oknem dachowym, a jak wiadomo światło dzienne jest najlepszym światłem. Gdyby jednak ktoś takowego światła nie miał zbyt wiele, zapraszam Was TUTAJ




























 źrodło zdjęć: pinterest

Odpoczywajcie, opalajcie się, korzystajcie z pogody, a przede wszystkim dużo się uśmiechajcie :)
Trzymajcie się i do następnego! :)

Klaudia

Po więcej inspiracji zapraszam tutaj

6 komentarzy:

  1. Twoja toaletka przecudna! ładna i schludna:) ja nie mam toaletki. Wybrałam biurko i komputer zamiast niej. Nie wiem czy to było dobre rozwiązanie kiedy patrze na podobne zdjęcia;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!!! :) Bardzo fajne jest połączenie dużego blatu zarówno na kosmetyki i laptopa, no chyba, że stacjonarny komputer, to już inna para kaloszy. Zawsze można pokombinować! :)

      Usuń
  2. Super toaletka, chyba zrobię podobna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna toaletka :). Właśnie odmalowałam swój pokój i mam zamiar wzorować się na Twoim pomyśle. Chciałabym wiedzieć jakie wymiary mają Twoje koszyczki? Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń