środa, 11 czerwca 2014

Biel w sypialni, czyli subtelne inspiracje

Kobieta zmienną jest... ale ja to już chyba przesadzam! ;) W zeszłym roku tak bardzo zakochałam się w białych sypialniach , że bez wahania sama przemalowałam własną. Był to nie lada wyczyn, bo początkowo ściany miały ciemnoczekoladowy kolor, więc malowane było 4 razy! Ale podołałam z pomocą mojej mamy. Po krótkim czasie biel przestała odgrywać znaczenie i znowu zakochana, lecz tym razem w stylu angielskim, miałam ochotę znowu przemalować ściany na szary kolor i położyć białą boazerię. Jednak ostatnio ponownie zauroczyła mnie biel w sypialni, i tak próbuję mój pokój dopieścić, ciągle mi czegoś brakuje, to jeszcze nie to.

Dzisiaj chcę Wam pokazać co mi w duszy gra, obecnie ;) Jako, że ostatnio dużo czasu spędzam na portalach inspiracyjnych głowę mam pełną pomysłów i nie mogę zdecydować się na coś konkretnego. Uwielbiam zdjęcia, na których widać luz, przejrzystość, spokój. Sami zobaczcie...


poniedziałek, 9 czerwca 2014

Moja DIY toaletka i inspiracje, czyli miejsce tylko dla mnie

Od rana buszuję po internecie, bo przez tę niewdzięczną burzę spać się nie dało. Jak widzicie wygląd bloga uległ zmianie. Do lata zostało nam jeszcze 2 tygodnie, ale ja przez stronę Weheartit żyję już morzem, relaksem, latem. Dlatego stwierdziłam, że tym razem postawię na prostotę. Nie mogło zabraknąć dużej ilości bieli i nieco błękitu - to są właśnie moje letnie kolory, przejrzyste, subtelne, orzeźwiające. Pojawiła się także muszla przy moim zdjęciu, a tak, żeby podkreślała tą świeżość :) Nie wykluczone, że przez najbliższe dni będę jeszcze zmieniała co nieco, jakieś drobne detale.

Dzisiaj chcę Wam pokazać moje królestwo, w którym wykonuję codzienny rytuał, mój własny kąt, czyli wyłącznie moje miejsce. Mowa o toaletce, którą mam w sypialni. Poniżej zdjęcia i kilka słów o niej :) 






piątek, 6 czerwca 2014

Zdrowe, a smaczne, czyli wspaniały łosoś w najprostszym wydaniu

Wspaniały łosoś! ale to brzmi... jakbym przedstawiała wschodzącą gwiazdę w jakimś talent show. No ale jakby na to spojrzeć z innej strony to w moim przypadku jest to taka trochę wschodząca gwiazda. Ryby jem przy okazji Bożego Narodzenia i rodzinnych obiadów przy dorszu złowionym przez wujka.
No ale z racji mojego lżejszego odżywiania  i niemożności jedzenia w kółko kurczak-sałata-warzywa zmuszona byłam nieco zmienić moje menu. 
No i tak gdzieś w google trafiłam na banalny przepis na łososia bez wymyślnych czy tuczących dodatków - a, że łososia zawsze lubiłam jak mało którą rybę - spróbowałam.

Oprócz walorów smakowych ma także zadziwiające wartości odżywcze, zawiera niecałe 5g kwasów omega-3 i -6 /100g , gdy minimalna dzienna dawka to 1g! Do tego dochodzą liczne witaminy, minerały, dobrze wpływa na nasze ciśnienie, serce i mózg. 
Są też minusy - osoby , które z powodów uczuleniowych na specyficzne białko musiały odstawić np. cielęcinę, na łososia także powinny uważać. Kobiety w ciąży również powinny być ostrożne.

Prosty przepis na pysznego łososia



środa, 4 czerwca 2014

Eco-friendly house, czyli ekologiczne rozwiązania dla domu z ekotaniej.pl

Cześć! Jak tam u  Was? U mnie z jednej strony nic się nie dzieje, a z drugiej na nic nie mam czasu i dzieje się aż tyle. Dziś przychodzę z tematem, który już od długiego czasu chodził mi po głowie. Tyle miałam na niego pomysłów, a gdy w końcu się na niego zdecydowałam - nie mam pojęcia jak się za niego zabrać. Ale ok, dam radę :) Tekst poniżej zamieszczony jest tylko i wyłącznie moją opinią i moim spojrzeniem na ekologiczny dom.

Teraz bycie eko jest w modzie, a pozostanie wiernym swojej osobowości neguje podążanie za trendami, ale czy czasem rozsądne trendy nie mogą trochę namieszać nam w głowie i wskazać właściwą ścieżkę? Nie rozkazać, po prostu delikatnie zasugerować "tędy możesz iść". Zatrzymajmy się przy tym byciu eko. To nie tylko segregowanie odpadów, to także wprowadzenie natury do domu i naszego życia codziennego.